Wakacje 2015

W LIPCU POSZUKIWAŁAM POMYSŁU NA TYDZIEŃ WAKACJI. PRZYPADKOWA ROZMOWA NAKIEROWAŁA MOJE POSZUKIWANIA NA GÓRY BYSTRZYCKIE I OKOLICE .     POCZYTAŁAM I WIEDZIAŁAM ,ŻE TO DOBRY KIERUNEK ,ŻE NIE BĘDZIEMY SIĘ NUDZIĆ . POZOSTAŁO ZNALEZIENIE NOCLEGU I TAK TRAFIŁAM W INTERNECIE NA INTRYGUJĄCA NAZWĘ I HISTORIĘ DOMU. ” DOM NA KOŃCU ŚWIATA” -PASZKÓW .DOJECHALIŚMY PÓŹNYM WIECZOREM  7 SIERPNIA CHOĆ PO CIEMKU NIE BYŁO TO ŁATWE –DOM BYŁ NA KOŃCU DROGI, NA WZGÓRZU.

 

 

 

W OTOCZENIU ŚWIATŁA PADAJĄCEGO NA PODJAZD, POJAWIŁA SIĘ LIDKA ZAPRASZAJĄC NAS DO DOMU .       RANO PRZY WSPOLNYM STOLE ZJEDLIŚMY PRZEPYSZNE ŚNIADANIE W MIŁYM TOWARZYSWIE INNYCH GOŚCI I GOSPODARZY .

 

 

 

MACIEJ -GOSPODARZ WYPOSAŻYŁ NAS W MAPY I JUŻ PIERWSZEGO UPAŁNEGO DNIA PO LENIWYM WYLEGIWANIU SIĘ W HAMAKU RUSZYLIŚMY PIESZO ZWIEDZAĆ NAJBLIŻSZE OKOLICE.                             SZLIŚMY OZNACZONYM PRZEZ MACIEJA SZLAKIEM ,CZYTAJĄC UMIESZCZONE TAM TABLICE DYDAKTYCZNE.                                                                            

 

      WIECZOREM SZYBKI WYPAD DO POLANICY ZDROJU NA KOLACJĘ –POCZULIŚMY WAKACYJNY KLIMAT ZDROJOWEGO MIASTA (KURACJUSZE W KNAJPKACH ,SĄCZĄCA SIĘ MUZYKA KOLOROWE FONTANNY I WODA WIELKA PENIAWA ZE ŻRÓDŁA W ZDROJU)            TEN WIECZÓR POZWOLIŁ NAM LEDWO PRZYJŻEĆ SIĘ MIASTU I ZDOBYĆ INFORMACJĘ O KONCERTACH CHOPINOWSKICH GRANYCH PRZEZ MŁODYCH PIANISTÓW W VILII POLANICA WIECZORAMI PRZEZ CAŁY TYDZIEŃ (JEDNYM Z NICH BYŁ- TEN  ERIC LU-4 MIEJSCE W TEGOROCZNYM KONCERCIE CHOPINOWSKIM )

 

 

 

 

 

 

KOLEJNEGO DNIA JADĄC W GÓRY STOŁOWE  PODZIWIALIŚMY WIDOKI ,WCHODZĄC W OSTRE ZAKRĘTY TRASY. TAK DOJECHALIŚMY DO PARKU KRAJOBRAZOWEGO GÓR STOŁOWYCH I STROMYMI SCHODAMI WDRAPALIŚMY SIĘ NA  „ SZCZELINIEC” –WARTO, NAWET W PIEKĄCYM SŁOŃCU WEJŚĆ TAM, ABY POCZUĆ PRZYJEMNY CHŁÓD  SKAŁ I PODZIWIAĆ ROZCIĄGAJĄCE SIĘ Z TYCH WYSOKOŚCI WIDOKI NA OKOLICE.                                                 NA MAPIE POWROTNEJ ZNALAZY SIĘ DUSZNIKI ZDRÓJ ,ZATRZYMALIŚMY SIĘ PRZY PARKU ZDROJOWYM SKĄD DOCHODZIŁA MUZYKA…. OCZYWIŚCIE- CHOPINA. MIELIŚMY TAKŻE INNY CEL- SCHRONISKO MUFLON NA PTASIEJ GÓRZE W KTÓRYM MÓJ PIOTREK SPĘDZIŁ DWA TYG. NA OBOZIE NARCIARSKIM W CZASIE STUDIÓW.

 

 

CHCĄC POCZUĆ ULGĘ OD UPAŁU WYBRALIŚMY KAJAKOWY SPŁYW RZEKĄ BYSTRZYCĄ .                                 BARDZO CIEKAWY DZIEŃ I DOŚĆ WYMAGAJĄCY PRZY TAK NISKIM POZIOMIE WODY JAKI BYŁ TEGO LATA, DOŚWIADCZENIA Z AWF-U  PRZYDAŁY SIĘ BARDZO  .  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

WZDŁÓŻ RZEKI FAJNE WZNIESIENIA I ZJAWISKOWE OBRAZY PRZYRODY. POTRZEBOWALIŚMY DUCHOWEGO WSPARCIA I WRACAJĄC ODWIEDZILIŚMY W MIEJSCOWOŚCI BARDO  ŚWIĄTYNIĘ Z  CUDOWNĄ FIGURĄ MATKI BOSKIEJ .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KAŻDEGO DNIA RANO CZY WIECZOREM ODBYWALIŚMY MIŁE I CIEKAWE ROZMOWY Z NASZYMI GOSPODARZAMI I WSPÓŁLOKATORAMI PENSJONATU .  JEŻDZĄC MIĘDZY MIASKECZKAMI STARALIŚMY SIĘ WRACAĆ INNA DROGĄ, ŻEBY POZNAĆ JAK NAJWIĘCEJ .  Z PRZEWODNIKA WYBRALIŚMY TRASĘ WYCIECZKI NA ŚNIEŻNIK –WYCIĄGIEM KRZESEŁOKOWYM WJAZD NA CZARNĄ GÓRĘ A POTEM PIĘKNA DROGA PRZEZ SZCZYTY I DOLINKI W STRONĘ SCHRONISKA I NA SAM SZCZYT –POCZULIŚMY BÓL NOG ALE I SATYSFAKCJĘ . PO TAKICH WĘDRÓWKACH, SPAŁO SIĘ WSPANIALE ZWŁASZCZA ,ŻE POWIETRZE ŚWIERZE I CISZA DZWONIŁA. 

 

 

NAD RANEM CO NAJWYŻEJ MOŻNA BYŁO USŁYSZEĆ KOZY LUB ZAZDROSNEGO O WYGNANIE Z KURNIKA KOGUTA. POBYT ZA SZYBKO DOBIEGŁ KOŃCA NIE SKORZYSTALIŚMY ANI Z ATRAKCJI JAKĄ BYŁY ROWERY ANI Z SAUNY BO UPAŁ NIE POZWALAŁ .MIELIŚMY ZA TO CUDOWNIE LETNIE DNI W DOMU NA KOŃCU ŚWIATA

 

 

 

 

 

 

Please reload

Blondynka i Hiszpan w Domu na Końcu Świata

October 31, 2015

1/10
Please reload

Zobacz koniecznie

30.10.2015

Please reload

DSCN7175.JPG
PG_170605_174_x.jpg
_LGI0283.jpg
dom na końcu świata paszków polanica bystrzyckie stołowe
dom na końcu świata paszków polanica bystrzyckie stołowe
dom na końcu świata paszków polanica bystrzyckie stołowe

© 2019- Dom Na Końcu Świata - Góry Bystrzyckie - Kotlina Kłodzka